W dzisiejszych czasach hasło „jeżeli czegoś nie ma w Google, to znaczy, że to nie istnieje” nabiera nowego znaczenia. Internet służy nie tylko rozrywce, ale i pracy, co za tym idzie również zarabianiu pieniędzy. Coraz częściej kupujemy w sklepach internetowych, szukamy konkretnych firm oraz godnych polecenia fachowców. Co w takiej sytuacji powinien zrobić przedsiębiorca chcący zawojować rynek internetowy?

Aby zacząć promować swoją firmę w Internecie, należy wiedzieć, jakie metody są dozwolone, a jakich trzeba się wystrzegać. Przydatna również będzie wiedza, z jakich narzędzi można korzystać. Efekty pracy nie są przeważnie widoczne od razu, jednak w dłuższej perspektywie przełożą się na wyższą pozycję strony w wyszukiwarce oraz większą liczbę potencjalnych klientów.

Czym jest pozycjonowanie?

Pozycjonowanie nie jest czynnością jednorazową, ale procesem trwającym wiele miesięcy. Czasy, kiedy można było wykonać odpowiednie operacje i zapomnieć o serwisie, minęły bezpowrotnie. Osoba, która poświęci na działania dotyczące pozycjonowania godzinę dziennie, może dużo osiągnąć. Jeżeli będzie potrafiła uczyć się na błędach, analizować wyniki swoich działań i, co najważniejsze, wyjść poza schemat – nauczy się skutecznie pozycjonować strony. Pracę należy zacząć od określenia słów kluczowych, dla których chcemy pozycjonować naszą stronę. Ogólne i popularne frazy wcale nie muszą być opłacalne. W przypadku gdy chcemy np. wypromować stronę internetową zajmującą się nowościami z branży komputerowej, inwestowanie czasu i pieniędzy w promocję kilku ogólnych fraz (np. komputer, komputery) sprawi, że nawet jeżeli klient zostanie przekierowany do portalu, to szybko go opuści.

Długi czy krótki ogon

Dużo lepszym rozwiązaniem jest pozycjonowanie z naciskiem na wiele bardzo szczegółowych fraz. Nawiązując do wcześniejszego przykładu, możemy promować frazy: „ranking komputerów”, „test komputerów”, „testy tabletów”, „najlepszy smartfon”, oraz dokładne nazwy marek, o których zamierzamy pisać. Idealnym narzędziem do wyszukiwania pomysłów na frazy jest Google AdWords.
Choć jest ono przeznaczone głównie do planowania płatnych kampanii w wyszukiwarce Google, to przy okazji podsuwa wiele ciekawych fraz, podając liczbę wyszukiwań w skali miesiąca. Frazy szczegółowe lub inaczej long tail mają tę przewagę nad ogólnymi, że wpisujące je osoby szukają konkretnej rzeczy. Jeżeli nasza strona im je zaoferuje, to prawdopodobnie skorzystają z oferty. Dodatkowo konkurowanie o wysoką pozycję kilku fraz ogólnych w wynikach wyszukiwania jest trudne. O wiele łatwiej i szybciej przychodzi wypozycjonowanie kilkudziesięciu fraz szczegółowych. Kolejnym przydatnym programem jest Google Analytics. Uruchomienie śledzenia naszej witryny umożliwi analizę tego, ile osób odwiedziło ją w danym okresie, skąd do nas trafiły i jakie słowa wpisywały w wyszukiwarce. Przy odrobinie wprawy i umiejętnej analizie danych można z tych informacji wysnuć bardzo ciekawe wnioski.

Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie

Podobnie jak w biznesie, również w wyszukiwarkach jednoznaczne określenie, czym zajmuje się strona, pomaga w odpowiedniej promocji. Gdy już mamy wybrane frazy, które chcemy pozycjonować, należy sprawdzić, czy pojawiają się one na naszej stronie. Jest to niezbędny proces, będący elementem optymalizacji. Ponadto frazy, na których nam zależy, powinny znajdować się nie tylko na stronie głównej serwisu, ale też w poszczególnych zakładkach. Jeżeli chcemy pozycjonować stronę o tematyce komputerowej, ale będziemy rzadko używać tego typu fraz, wówczas roboty wyszukiwarki nie będą wiedziały, jaka jest tematyka serwisu.
Jeśli optymalizacja została wykonana prawidłowo, należy zatroszczyć się o linki prowadzące do strony. Jedną z ważniejszych zasad jest tematyczność serwisów, które do nas odsyłają. Jeżeli prowadzimy biznes w branży komputerowej, to link z forum motoryzacyjnego niewiele nam da. Duża liczba przypadkowych linków może sprawić, że Google uzna to za nienaturalne linkowanie i nałoży filtr na naszą stronę. To oznacza, że po wpisaniu przez internautę danej frazy w wyszukiwarkę nasza strona nie będzie w ogóle wyświetlana.
Google Analytics pozwala na dokładną analizę ruchu przychodzącego na naszą stronę. Warto śledzić źródła linków, hasła, za pomocą których internauci odnaleźli naszą stronę. Porównanie liczby wejść i działań, jakich dokonaliśmy, pozwoli znaleźć skuteczne metody pozycjonowania.
Google nie lubi spamu, dlatego od kilku lat wprowadza zmiany w algorytmie, które mają ograniczyć liczbę stron niewnoszących niczego do zasobów Internetu. Jeżeli w serwisie znajdują się same linki, a nie ciekawa dla internauty treść, to można się spodziewać, że prędzej czy później strona taka zniknie. Z tego też powodu nie warto pozyskiwać linków ze stron tworzonych z myślą o robotach. W momencie gdy dodajemy link do treści, możemy również wpisać anchor text, czyli tytuł, jaki będzie widoczny dla użytkownika. Tytuł linku powinien być powiązany ze słowami kluczowymi, które pozycjonujemy. Należy się jednak wystrzegać wpisywania wszędzie jednej frazy, gdyż wygląda to nienaturalnie. Można używać synonimów albo odmieniać słowa w dowolny sposób. Warto też czasami wpisać „zobacz”, „kliknij tu” albo adres domeny lub nazwę firmy. Im bardziej będziemy różnicować tytuły linków oraz ich pochodzenie, tym bardziej będzie to wyglądało na linkowanie naturalne i bezinteresowne, czyli takie, na jakim zależy Google’owi.

Link linkowi nierówny

Obecnie najpopularniejszymi miejscami do zdobywania linków są fora internetowe, serwisy dziennikarstwa obywatelskiego, blogi oraz SEO katalogi. Niestety, należy się liczyć z tym, że te popularne metody są wykorzystywane przez wszystkich. Jeżeli dysponujemy czasem, możemy sami stworzyć zaplecze tematyczne, skąd będziemy linkować do swojej strony – jako takie zaplecze mogą służyć np. blogi tematyczne. Jest to o tyle wygodne rozwiązanie, że gdy znamy branżę, łatwiej jest nam napisać ciekawy artykuł na dany temat. W sytuacji gdy prowadzimy kilkanaście lub kilkadziesiąt blogów, możemy stworzyć ciekawą sieć, dzięki której będziemy w stanie pozycjonować szczegółowe frazy. A gdy nasze artykuły będą ciekawe i pomocne, internauci sami je znajdą. Naturalnie zwiększy to stopień wiarygodności naszego zaplecza w oczach Google’a, a przy okazji część czytających prawdopodobnie skorzysta z linku i przejdzie bezpośrednio na naszą stronę. Własne zaplecze jest bardzo wygodne również dlatego, że mamy kontrolę nad treścią oraz nie musimy się z nikim dzielić swoimi artykułami.

W dzisiejszych czasach hasło „jeżeli czegoś nie ma w Google, to znaczy, że to nie istnieje” nabiera nowego znaczenia. Internet służy nie tylko rozrywce, ale i pracy, co za tym idzie również zarabianiu pieniędzy. Coraz częściej kupujemy w sklepach internetowych, szukamy konkretnych firm oraz godnych polecenia fachowców. Co w takiej sytuacji powinien zrobić przedsiębiorca chcący zawojować rynek internetowy?

Content is King

Ostatnie zmiany w algorytmie wyszukiwarki Google wskazują na to, że w najbliższej przyszłości nie wystarczy duża liczba linków oraz duże zaplecze. Strony odwiedzane wyłącznie przez roboty są mało wartościowe. Linki tam pozyskane w najlepszym wypadku nie wypozycjonują strony. Jeżeli pozyskamy ich wiele, Google uzna nas za spamera i nałoży blokadę na całą stronę. To ostatnie jest szczególnie uciążliwe, gdyż strona znika z wyników wyszukiwania niezależnie od wpisywanej frazy. Wartościowa treść – czyli tzw. content – z czasem jednak przyciągnie użytkowników, którzy generują
ruch na stronie. Im więcej ludzi będzie odwiedzało stronę, tym lepiej będzie się ona pozycjonowała w sposób naturalny. Dlatego warto tworzyć wartościowe strony „zapleczowe” przyciągające odwiedzających – jest to forma inwestycji długoterminowej.

Źródło: Poradnik: Pozycjonowanie stron www w pigułce – Artykuły – Chip.pl

Pin It on Pinterest

Share This